Historia Straży Pożarnej

Początki straży


Przez długie stulecia gaszenie pożarów było u nas powszechnym obowiązkiem. Wyodrębnianie oddzielnej służby w granicach obecnej Rzeczpospolitej rozpoczęło się w początkowych latach XIX w. Podczas powstania styczniowego utworzono w rejencji bydgoskiej (Regierung - Bezirk Bromberg) województwo bydgoskie z podziałem na powiaty, a w tym powiat Bydgoszcz.

Z projektem utworzenia straży pożarnej w Bydgoszczy wystąpili kupiec Herman Kraus i radca prawny Karol Wenzl.

Dwudziestego marca 1864 roku opracowano statut oraz wybrano władze Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Bydgoszczy, która rozpoczęła swoją działalność 2 czerwca 1864 roku.

Już 10 września tego roku Ochotnicza Straż Pożarna rozpoczęła regularne ćwiczenia ze sprzętem, który otrzymała od magistratu. Ćwiczenia odbywały się dwa razy w tygodniu pod kierunkiem mistrza kominiarskiego.

Strażnictwo było służbą honorową i obywatelską. Jako znak rozpoznawczy strażacy nosili na lewym przedramieniu białą opaskę z czarnymi literami "FW", co oznaczało z niemieckiego "Ochotnicza Straż Pożarna". Obok Ochotniczej Straży Pożarnej została powołana w 1872 roku Zawodowa Straż Pożarna z siedzibą w kościele Klarysek, których to zakon został rozwiązany.

Bramę dla konnych wozów przebito w ścianie od strony ul. Jagiellońskiej. Stajnie i magazyn na furaż dla koni mieścił się w budynku sąsiednim (obecnie zakłady graficzne).

Brandmeister straży zawodowej musiał być technicznie wyszkolonym oficerem, wyszkolenie pobierał w Berlinie. W latach 1872 - 1920 komendantem Zawodowej Straży Pożarnej był Jerzy Gottrald.

W 1893 roku Straż otrzymała pierwszą sikawkę parową. Z kolei w 1894 roku założono w mieście sygnalizację przeciwpożarową (14 aparatów), a w latach 1898 - 1900 pojawiły się na ulicach hydranty.

Wyposażenie straży pożarnej w nowoczesny jak na owe czasy sprzęt pożarowy i zwiększenie jego ilości spowodowało, że dotychczasowe pomieszczenia w Kościele Klarysek stały się zbyt ciasne. Rozpoczęto więc budowę nowej strażnicy przy ulicy Pomorskiej 16 (wtedy Rinkauer Strasse), którą oddano do użytku 23 grudnia 1911 roku.

Na ówczesnym wyposażeniu straży pożarnej znajdowały się: wozy rekwizytowe, hydropulty, beczki do wody, tuby alarmowe, bosaki, kotwice, łomy, oskardy, linki, pasy, tłumice, wiadra, latarnie i pochodnie.

Na początku XX wieku Bydgoszcz dysponowała 136 hydrantami podziemnymi i 255 nadziemnymi. Zasilane one były z 20 studni głębinowych.

Okres międzywojenny


Nowe władze miejskie w Bydgoszczy, po odzyskaniu niepodległości, już 20 stycznia 1920 roku przejęły z rąk niemieckich zawodową straż pożarną. Stan osobowy zwiększono do 52 strażaków. Wyposażenie straży stanowiły sikawki ręczne o zaprzęgu konnym oraz dwa pojazdy konne wyposażone w pompy parowe. W 1927 straż została zmotoryzowana i wyposażona w dwa pojazdy gaśnicze produkcji francuskiej typu "Lafli", 1 drabinę mechaniczną, 1 beczkowóz oraz 1 samochód osobowy. W latach 1920 - 1934 komendantem Zawodowej Straży Pożarnej był Józef Milewski. W dniu 13 marca 1934 roku sejm uchwalił ustawę o ochronie przed pożarami i innymi klęskami. W świetle tej ustawy ochronę przeciwpożarową uznano za dziedzinę należącą do kompetencji władz państwowych. Straż podlegała Prezydentowi Miasta. Komendantem został wówczas Włodzimierz Wozignój (ponieważ wielu żartowało z jego nazwiska zmienił je urzędowo na Wozimirski).

Miejska ZSP podlegała organizacyjnie i gospodarczo Zarządowi Miejskiemu.W działalności swej ograniczyła się do akcji interwencyjnych i nie prowadziła żadnej akcji zapobiegawczej oraz kontroli zakładów pod względem zabezpieczenia przeciwpożarowego. Oprócz wyjazdów do pożarów Miejska Straż Pożarna obsługiwała pojazd Pogotowia Ratunkowego i pojazd policyjny.

II wojna światowa


Wybuch drugiej wojny światowej i konieczność gaszenia powstałych pożarów na skutek działań wojennych w pełni zmobilizował straże pożarne do działań obronnych i gaszenia wynikłych z nich pożarów. Zawodową Straż Pożarną podzieloną na pięć pododdziałów, które rozlokowano w różnych punktach miasta.

Drugiego września 1939 roku bydgoscy strażacy gasili liczne pożary związane z działąniami wojennymi. Jednakże w tym dniu wieczorem straż pożarna otrzymała rozkaz ewakuacji w głąb kraju.

Bydgoszcz opuściła nazajutrz kolumna złożona z 17 samochodów, 5 wozów konnych oraz z 62 strażakami zawodowymi i 75 osób przydzielonych do rezerwy. Część tego taboru wycofuje się z wojskiem i administracją rządową na tereny wschodnie. Po dotarciu samochodów wraz ze sprzętem do Kowna obszar ten zajmują wojska radzieckie. Sprzęt wpada w ręce drugiego wroga. Wielu strażaków powróciło do Bydgoszczy, a część wyemigrowała za granicę.

Ewakuacji zostali poddani także strażacy wraz z załogą Fabryki "Kabel Polska", która z częścią maszyn była transportowana koleją do Centralnego Okręgu Przemysłowego. Pociąg został zbombardowany w okolicach Warszawy.

Dziesięcio osobowa grupa strażaków "Kabla" zgłosiła się do obrony stolicy i została włączona do służby przeciwpożarowej i wyposażona w sprzęt gaśniczy.

Bydgoszczanie gasili pożary powstałe w wyniku bombardowań stolicy przez "Luftwaffe", ratowali ludzi z walących się budynków a także udzielali pomocy rannym. Wielokrotnie gasili pożary w rejonie ulic: Marszałkowskiej, Koszykowej współpracując z działającą w sąsiednim rejonie zawodową strażą pożarną z Łodzi. Gasili także pożar kościoła św. Krzyża i dworca kolejowego. Strażacy ci po kapitulacji Warszawy w dniu 5 października 1939 roku powrócili do Bydgoszczy.

Wrzesień 1939 roku i włączenie grodu nad Brdą do Rzeszy Niemieckiej spowodowało, że Niemcy zorganizowali nową straż, ale wg swoich norm - jako Feuerschultzpolizei (Policja Przeciwpożarowa), a sprawami tym zajął się przybyły z Gdańska radca Petett. Niemcy w znaczących zakładach tworzyli zakładowe przymusowe straże pożarne. Organizowali też fabryczne oddziały OPL i szkolili ich członków.

Ówczesna straż wyglądała zupełnie inaczej. Miała wozy pomalowane na zielono, ponieważ należała do policji, co powszechnie traktowane było jako niezgodne z ogólnie przyjętymi zasadami i normami. Okupanci zwiększyli załogę straży pożarnej do 200 ludzi i wyposażyli ją w dużą liczbę samochodów.

Z dawnego składu w Feuerschutzpolizei służyło 36 Polaków. W końcu 1944 roku bydgoska Straż Pożarna liczyła ogółem 38 samochodów i podzielona była na trzy oddziały. W tym zakresie brak jest jednoznacznych informacji, ale były to zapewne obiekty przy obecnej ul. Pomorskiej 16, w zabudowaniach Księży Misjonarzy na Bielawkach i w Zakładach Chemicznych w Łęgnowie.

Okres wojny nie obył się bez ofiar w ludziach. Polscy strażacy byli szykanowani przez hitlerowców, niektórzy aresztowani i wywożeni do obozów. W czasie wojny zginęli strażacy: Antoni Kaźmierski, Jan śrubkowski, Franciszek Smarzewski.

Miejska Zawodowa Straż Pożarna w dniu 20 lub 21 stycznia 1945 roku zgodnie z zarządzeniem władz niemieckich została ewakuowana do Wismaru. Sprzęt pożarniczy załadowano wraz z 36- osobową załogą strażacką na 42 samochody. Z tego taboru powróciły jedynie do Bydgoszczy 2 pojazdy GAM 25 i drabina mechaniczna SD-28 marki "Magirus". Pojazdy te zostały przyprowadzone przez strażaków - kierowców: Franciszka Urbanowskiego i Jana Tozję, którzy w drodze upozorowali uszkodzenie sprzętu.

Po wojnie


Dwudziestego piątego stycznia 1945 roku pod dowództwem ppor. poż. Leona Piechockiego zawiązuje się ponownie Zawodowa Straż Pożarna w Bydgoszczy.

Początkowo sytuacja była bardzo niekorzystna. Brak było sprzętu i ludzi. Remiza przy ul. Pomorskiej była zdewastowana, dlatego też straż ulokowano w hotelu przy ul. Długiej (hotel Ratuszowy).

Z pomocą sprzętową Bydgoszczy przyszli strażacy z Nakła, którzy przekazali jeden ze swoich samochodów strażackich. Sprzęt ten okazał się niezwykle przydatny, bo w 1945 roku strażacy gasili aż 118 pożarów w samej Bydgoszczy.

Z uwagi na skromne wyposażenie Zawodowej Straży Pożarnej w sprzęt, a także niemożliwość dotarcia do każdego rejonu miasta z powodu zniszczonych mostów w początkowym okresie organizacji obrony przeciwpożarowej tworzono punkty przeciwpożarowe wyposażone w hydronetkę, wiadra i bosaki.

Straż Pożarna ze sprzętem była rozlokowana w pięciu punktach miasta. Dysponowała ona wózkami z podręcznym sprzętem gaśniczym. Wznawiały swoją działalność Ochotnicze Straże Pożarne, które wybierały zarządy OSP. Odbudowa struktury organizacyjnej w powiecie bydgoskim odbywała się wg zasad przedwojennych określonych Ustawą o walce z pożarami i innymi klęskami z 1934 roku.

Przy starostwie bydgoskim utworzone zostało w 1945 roku stanowisko instruktora pożarnictwa z zadaniem udzielania pomocy przy organizowaniu, wyposażaniu w sprzęt i szkoleniu Straży Pożarnych.

Funkcję tę sprawował Zdzisław Sypniewski, sprawując jednocześnie opiekę nad strażami w powiecie i w mieście Bydgoszczy.

Strażacy nie tylko gasili nieliczne pożary, ale zabierali i naprawiali uszkodzony sprzęt pożarniczy. Dzięki wzmożonej działalności straży zawodowej z nad Mierzeji Wiślanej zostały sprowadzone pojazdy porzucone przez Niemców, które stały na plaży częściowo zatopione. W ten sposób po wyremtowaniu przybyły trzy pojazdy: GMC, LGA Magirus oraz samochód ciężarow Betford.

Już w listopadzie 1945 Zawodowa Straż Pożarna w Bydgoszczy posiadała 6 samochodów pożarniczych i jedną drabinę na podwoziu samochodowym. Jednakże działalność warsztatów samochodowych straży pożarnej nie ograniczała się tylko do troski o sprzęt silnikowy własny. W tym czasie wykonano modernizację samochodów polewaczek dla potrzeb miasta, wyremontowano samochód osobowy dla Urzędu Miasta i ławki szkolne dla młodzieży. Strażacy objęli nadzór nad siecią hydrantów oraz nad publiczną sygnalizacją pożarową.

Stabilizacja ogólnego życia miasta sprzyjała strażackiej pracy. Odbudowano zniszczoną remizę przy ul. Pomorskiej 16. Przystąpiono do szkolenia załóg zakładów pracy, funkcjonariuszy milicji, kolejarzy, pocztowców. Podejmowano też kształcenie własnych strażaków i funkcyjnych straży ochotniczych.

W tym roku zaczęło się także kształtować w bydgoskiej straży pożarnej życie kulturalno - oświatowe. Powstał zespół amatorski, organizowano wycieczki i rozgrywki sportowe.

W lipcu 1945 roku przy Bydgoskich Zakładach Przemysłu Tłuszczowego (Pollena) rozpoczyna działalność Ochotnicza Straż Pożarna. Założycielami tej straży byli: Alojzy Klonecki, Ludwik Stolpe, Maksymilian Bona i Antoni Kitowicz. Straż ta liczyłą 18 członków i wyposażona została w dwie motopompy firmy Magirus.

Zarządzeniem z dnia 30 listopada 1945 roku Minister Administracji Publicznej reaktywował Związek Straży Pożarnych i powołał tymczasowy jego Zarząd. Następnie zostały powołane wojewódzkie i powiatowe komisje związku.

Zgodnie z komunikatem pełnomocnika Rządu rzeczpospolitej Polski z dnia 17 marca 1945 roku Urząd Wojewódzki Pomorski został przeniesiony z Torunia do Bydgoszczy.

W Bydgoskich Zakładach Papierniczych w Fordonie w roku 1946 zostaje utworzona Zakładowa Straż Pożarna. Początkowo ta jednostka skupiała 21 członków, którym zakupiono umundurowanie. Straż ta początkowo była wyposażona w drewnianą dwukołową przyczepę, motopompę DKW oraz kilka parcianych węży. Straż ta skutecznie gasiła pożary zarówno we własnym zakładzie, zakładach sąsiednich i miescie oraz terenach leśnych. Brała też udział w akcjach przeciwpowodziowych. Jednostka ta posiadała na swoim wyposażeniu kolejno samochody Chevrolet typ GM do 1970 roku, Star 20 typ GAM i samochód Żuk GLBM.

W dniu 27 kwietnia 1947 roku powstała jednostka ZOSP w Bydgoskiej Fabryce Narzędzi. Założycielami jej byli druhowie: Stanisław Frelichowski, Bronisław Stypka, Czesław Fertykowski, Leon Kalaczyński i Franciszek Guziałek.

W roku 1948 zostaje utworzona kolejna ZOSP w Pomorskich Zakładach Przemysłu Skórzanego "Kobra" przy ul. Kościuszki 27. Założycielami tej jednostki byli druhowie: Jan Monarcha, Michał Knioła, Antoni Wróblewski. Jednostka ta liczyła 38 członków.

W tym samym roku powstaje sekcja pożarowa TOPL w Zakładach Teleelektronicznych "Telkom-Telfa", która w 1950 roku przekształciła się w OSP, a rok później otrzymuje motopompę "Leopolia". Prezesem zostaje ówczesny Dyrektor Naczelny Zakładów Ryszard Jakubowski.

Na podstawie zarządzenia Rady Ministrów z dnia 24 października 1949 r. rozwiązano Związek Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej, a sprawy ochotniczych straży pożarnych zostały podporządkowane komendantom zawodowych straży pożarnych.

Decyzja ta znacznie osłabiła społeczne działania straży ochotniczych.

Do 1950 roku ochroną przeciwpożarową kierowały trzy ośrodki dyspozycyjne:
- Główny Inspektorat Pożarnictwa Ministerstwa Administracji Publicznej,
- Główny Inspektorat Ochrony przeciwpożarowej Ministerstwa Przemysłu i Handlu,
- Zarząd Główny Związku Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej.

 

Lata 50 - te


Czwartego lutego 1950 roku sejm uchwalił ustawę o ochronie przeciwpożarowej i jej organizacji. Mocą tej ustawy, po raz pierwszy w historii polskiego pożarnictwa, powołano państwowe zawodowe organa ochrony przeciwpożarowej pod ogólną nazwą Komenda Główna Straży Pożarnych. Ustalono, że pracownicy zawodowi pożarnictwa, legitymujący się odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi stanowią Korpus Techniczny Pożarnictwa. Straże zakładowe i terytorialne podzielono na zawodowe, ochotnicze oraz przymusowe.

Mocą ustawy z dnia 28 czerwca 1950 roku o zmianach administracyjnych państwa, zniesiona została nazwa województwa pomorskiego na bydgoskie oraz dokonano zmian terytoriów powiatów i miast.

Pierwszym wojewódzkim Inspektorem Pożarnictwa został mianowany mjr poż. Stanisław Wydra, a instruktorką drużyn żeńskich OSP została Irena Wildenhein, która przepracowała w okręgu toruńskim od 1934 roku jako instruktorka Żeńskich Służb Samarytańskich.

W grudniu 1950 roku Komendant Główny Straży Pożarnych mianował Komendantem Wojewódzkim Straży Pożarnych ppor. poż. Józefa Błażejaka. Z dniem 1 stycznia 1951 roku utworzono poszczególne służby KWSP. Łącznie Komenda zatrudniała wówczas 13 pracowników.

W miastach i powiatach tworzono Komendy Miejskie i Powiatowe Straży Pożarnych, których obsadę początkowo na ogół pełnił powiatowy lub miejski Komendant Straży Pożarnych. Dla ułatwienia pracy terenowej każdej Komendzie przydzielono rower służbowy.

Pierwszym Komendantem Miejskim Straży Pożarnych w Bydgoszczy został wyznaczony kpt. poż. Feliks Laskowski, a Komendantem Powiatowym został kpt. poż. Zdzisław Sypniewski.

Lata 1970 - 1992


Strażacy zawodowi zabezpieczają miasto pełniąc stałe dyżury w systemie trzyzmianowym (24/48 godzin) w remizie przy ul. Pomorskiej 16 i w dzielnicy Fordon.

Służbę pełniło 181 funkcjonariuszy pożarnictwa wraz z 25 pracownikami Komendy Rejonowej Straży Pożarnej, którzy nadzorowali także tereny gmin ościennych dawniejszego powiatu bydgoskiego. Wspomagali działalność statutową trzydziestu terenowych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. O służbie strażaków dla miast można byłoby wiele pisać. Codziennie prasa, radio i TV donosiła o różnych akcjach ratunkowych przeprowadzanych przez Zawodową Straż Pożarną w Bydgoszczy. Strażacy brali udział przy różnorodnych pracach na rzecz miasta. Pomocą chorym służył Klub Honorowych Dawców Krwi.

Ukonorowaniem zasług i uznania ze strony społeczeństwa dla bydgoskich strażaków było nadanie sztandaru dla Zawodowej Straży Pożarnej. W dniu 25 maja 1980 roku z okazji Dnia Strażaka Komendant Główny Straży Pożarnej gen. poż. Zygmunt Jarosz na Starym Rynku w Bydgoszczy przed pomnikiem Walki i Męczeństwa wręczył Komendantowi Zawodowej Straży Pożarnej płk. poż. Zygmuntowi Kompanowskiemu Sztandar Jednostki.W tym okresie na terenie miasta funkcjonowały również Zakładowe Zawodowe Straże Pożarne, przyporządkowane operacyjnie Komendzie Zawodowej Straży Pożarnej - realizując działania ratownicze na terenie własnego zakładu i miasta, były to:

1. ZZSP Z.CH. "Organika - Zachem" kat. "B",
2. ZZSP ZNTK Bydgoszcz kat. "B"
3. ZZSP BZE "Belma" kat. "C"
4. ZZSP ZR "Romet" kat. C
5. ZZSP PKP Lokomotywownia Bydgoszcz - Wschód kat. "C"
6. ZZSP ZPG "Stomil" kat. "C".

Wszystkie Zakładowe Zawodowe Straże Pożarne w Bydgoszczy zatrudniały ponad 300 funkcjonariuszy pożarnictwa, oraz dysponowały 22 samochodami pożarniczymi.

W 1990 roku mając na względzie poprawę stanu bezpieczeństwa pożarowego z inicjatywy władz miasta i województwa zostają oddane do użytku nowe obiekty na potrzeby kolejnego Oddziału Zawodowej Straży Pożarnej przy ul. Glinki 86.